Miej się na baczności, czyli jak i dlaczego unikać kanibalizacji fraz

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Kanibalizacja fraz to zjawisko, które można zaobserwować w SEO, gdy te same słowa kluczowe pojawiają się na kilku podstronach jednej domeny. Jak każda forma kanibalizmu, również i ta jest zła.

Sam termin kanibalizacja pochodzi z marketingu, w którym oznacza sprzedaż jednego towaru firmy ze szkodą dla drugiego. W SEO o kanibalizacji mówimy w sytuacji, gdy w domenie więcej stron jest zoptymalizowanych pod kątem tej samej grupy zapytań. W rezultacie rywalizują one o pozycje w rankingach wyszukiwarek.

Przyczyny kanibalizacji fraz

Często do kanibalizacji doprowadzamy nieumyślnie, gdy sama struktura witryny wymaga użycia jednego terminu lub frazy na wielu stronach. Co więcej, dotyczy to nie tylko samego tekstu na stronie, ale także tagów. Problem kanibalizacji jest częsty dla:

  • specjalistycznych sklepów internetowych;
  • bardzo rozbudowanych sklepów z wieloma kategoriami;
  • sklepów oferujących niewielki asortyment, ale w wielu różnych wariantach;
  • portali informacyjnych, witryn o wąskiej specjalizacji, często aktualizowanych blogów tematycznych.

Kanibalizacja może mieć kilka przyczyn, które nie wykluczają się wzajemnie

  • Obecność w serwisie stron zbliżonych tematycznie.
  • Duplikaty treści.
  • Zduplikowane tytuły stron.
  • Niespójne linkowanie wewnętrzne i zewnętrzne, czyli tworzenie odnośników do różnych podstron przy użyciu tych samych anchorów.
  • Brak tagów wskazujących pośród kilku adresów ten główny (tagi kanoniczne).
  • Nieodpowiednia budowa strony, czyli zbyt duża ilość tagów lub tagi pokrywające się wzajemnie, występowanie podobnych lub takich samych kategorii w różnych obszarach strony.

Do czego może doprowadzić kanibalizacja fraz?

Jeszcze kilka lat temu kanibalizacja nie była problemem. Specjaliści SEO musieli jednak zwrócić na nią uwagę, gdy zmieniło się podejście wyszukiwarek w tej kwestii. Kiedyś Google podpiąłby takie dodatkowe podstrony do głównego wyniku, co nie przeszkadzało, a nawet sprzyjało pozycjonowaniu. Obecnie kanibalizacja jest zjawiskiem negatywnym i prowadzi do:

  • słabszych pozycji w SERP-ach – algorytm wyszukiwarki zaniża wartość stron zoptymalizowanych pod te same słowa kluczowe, a to znaczy, że w wynikach wyszukiwania pojawią się one na niższych pozycjach lub w najgorszym wypadku nie pojawią się w ogóle;
  • zmniejszenia ruchu organicznego – jeśli witryna nie pojawia się wysoko w SERP-ach, to zmniejsza się prawdopodobieństwo, że użytkownik na nią trafi;
  • okresowych zmian pozycji – strona może zmieniać pozycję w rankingu lub kilka stron z tej samej witryny może pojawiać się zamiennie w wynikach wyszukiwania na to samo zapytanie.

Aby wykryć problem kanibalizacji fraz, można skorzystać ze specjalnego oprogramowania do przeprowadzania audytów i analizy stron internetowych.

Jak radzić sobie z kanibalizacją?

Kanibalizacja jest oczywiście problemem, który można naprawić. Jest na to kilka sposobów.

  • Usuwanie niepotrzebnych stron. Radykalna metoda, ale jeśli stron jest naprawdę dużo, prawie nie generują ruchu i są zasadniczo bezużyteczne, takie podejście jest uzasadnione.
  • Łączenie podstron. Możemy zdecydować się na scalenie stron w jedną z użyciem przekierowania 301. Ta metoda będzie najlepsza w sytuacji, gdy treści na stronach są zbliżone tematycznie, a połączenie ich może sprawić, że w miejsce kilku słabych adresów, zyskamy jeden mocny.
  • Usuwanie niepotrzebnych kategorii i tagów. W praktyce oznacza to przebudowanie całej struktury witryny lub tylko jej problematycznych elementów.
  • Użycie canonical lub noindex. Skorzystanie z tag linku z atrybutami rel=”canonical” i href=https://example.com/adres-kanoniczny to informacja dla botów o tym, że treść, ma być indeksowana, jest pod innym adresem. Niestety boty mogą zignorować tę informację. Dlatego bardziej pomocny może być znacznik name=”robots” i content=”noindex”, który mówi botom, by nie indeksowały danej podstrony.
  • Optymalizacja linkowania. Ponieważ jedną z przyczyn kanibalizacji jest niespójne linkowanie wewnętrzne i/lub zewnętrzne, problem może rozwiązać dopilnowanie, by konkretne anchory odsyłały do tego samego adresu URL.
  • Deoptymalizacja. Czyli odwrotność optymalizacji. Usuwamy frazy kluczowe, zmieniamy meta tagi i ograniczamy ilość linków zarówno zewnętrznych, jak i wewnętrznych.

Minie kilka tygodni, nim wprowadzone zmiany poprawią wyniki wyszukiwania, dlatego warto uważnie je śledzić. Znając przyczyny kanibalizacji, powinniśmy unikać popełniania podstawowych błędów w przyszłości i tworzyć kolejne treści oraz strony w przemyślany sposób.

Zdj. główne: Edho Pratama/unsplash.com

Klaudia Kostyra

Klaudia Kostyra

Zawodowo pracuje z tekstami różnej maści – od literackich po marketingowe. Pisze, tłumaczy, redaguje i poprawia. Słowa to jej pasja i praca. Po godzinach próbuje swoich sił w projektowaniu graficznym. Uwielbia nietypowe i kontrastowe zestawienia kolorystyczne oraz pomysłowe kampanie grające słowem i obrazem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *