„Leżakowanie” tekstu. Co to jest i jak może ulepszyć Twoje pisanie?

Potrzebujesz ok. 4 min. aby przeczytać ten wpis

Kiedy słyszymy określenie „leżakowanie”, w pierwszej kolejności na pewno myślimy o krótkich drzemkach w przedszkolu. Tymczasem ten termin odnosi się również do pewnej praktyki, którą każda osoba pisząca powinna wziąć sobie do serca.

Dobry copywriting opiera się na tworzeniu ciekawych treści. Tekst, który wychodzi spod ręki osoby zawodowo zajmującej się pisaniem, nie zawsze powstaje pod wpływem natchnienia. Można by nawet zaryzykować stwierdzenie, że wena pojawia się niezwykle rzadko, a na pewno nie wtedy, kiedy najbardziej jej potrzebujemy. Jeśli jednak będziemy pamiętać o kilku warsztatowych zasadach, uda nam się napisać każdy tekst i to bez towarzystwa weny.

O co powinnyśmy zadbać podczas planowania tekstu i jego pisania? Przede wszystkim starajmy się unikać żargonu lub skomplikowanego słownictwa. Nie twórzmy zbyt długich, kwiecistych zdań, które u czytelników mogą wywoływać uczucie zmęczenia i irytacji. Tekst dzielmy na krótkie, kilkuzdaniowe akapity. Warto stosować także śródtytuły. Jeśli musimy wykorzystać fachowe nazewnictwo, to wyjaśniajmy znaczenie obco brzmiących słów. Język zawsze dostosowujemy do odbiorców – w inny sposób będziemy zwracać się do dzieci, a inny studentów. A kiedy skończymy pisać, odłóżmy tekst i zapomnijmy o nim na chwilę.

Leżakowanie w praktyce

Zapominanie o właśnie napisanym tekście może wydać się dosyć drastyczną metodą. Copywriterzy i pisarze zazwyczaj po napisaniu tekstu chcą od razu się nim podzielić albo przynajmniej przekazać dalej do redakcji. Tymczasem jedną ze złotych zasad pisarstwa jest właśnie to „leżakowanie”, które polega na odłożeniu napisanego tekstu i powrocie do niego po pewnym czasie. Oczywiście przez te kilka godzin lub dni nic się samo nie zmieni w napisanych przez nas zdaniach, ale może zmienić się nasz stosunek do powstałego tekstu. Po krótkiej przerwie spojrzymy na dzieło z dystansem.

Dlaczego spojrzenie z dystansu na własny tekst jest tak istotne w procesie pisania? Leżakowanie pozwala uczyć się wnikliwości, uważnej obserwacji i wyłapywania swoich błędów. Gdy po pewnym czasie wracamy do stworzonej treści, o wiele łatwiej zauważamy literówki, językowe potknięcia, powtórzenia i nietrafione zwroty. Patrzymy wówczas na tekst nie tylko z perspektywy pisarza, lecz także czytelnika. Stajemy się samokrytyczni i staramy się znaleźć takie rozwiązania, dzięki którym tekst będzie brzmiał lepiej. Po leżakowaniu autorzy często skracają swoje dzieła, dzielą zdania i akapity, wyrzucają zbędne słowa. Skupiają się na stworzeniu prostej i zwięzłej treści, tak pożądanej przecież przez odbiorców.

Ile powinno trwać leżakowanie tekstu?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, ile powinno trwać leżakowanie tekstu. To zależy od jego długości, tematu czy czasu, który musieliśmy poświęcić na jego napisanie. W podręcznikach dotyczących pisania zaleca się, by taka chwila odpoczynku trwała minimum kilka, kilkanaście godzin (na przykład noc). Jeśli nie musimy się spieszyć, możemy odłożyć tekst na kilka dni lub nawet tygodni. W przypadku dłuższych tekstów, między innymi powieści, warto zapomnieć o swoim dziele nawet na miesiąc i dopiero po tym czasie spojrzeć na nie świeżym okiem. Stephen King w swoim poradniku dla pisarzy sugeruje, aby tekst poleżał przynajmniej sześć tygodni!

Zdj. główne: Nick Morrison/unsplash.com

Agata Dobosz

Agata Dobosz

Absolwentka Uniwersytetu Wrocławskiego i Instytutu Sztuki PAN. Redaktorka i copywriterka na swoim, więc mnóstwo czasu spędza w domu, ale dzięki temu wie, jak urządzić przestrzeń wokół siebie, by było przytulnie i komfortowo. Jeśli nie pisze, nie redaguje i nie czyta, to biega po Wrocławiu lub piecze ciasta w hurtowych ilościach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *